Wycieczka na drugi koniec świata. Plusy i minusy

plus minus

Wraz z rozwojem turystyki w Polsce coraz bardziej popularne stają się wycieczki egzotyczne. Wiele osób zastanawia się, czy w przyszłym roku nie wybrać się na drugi koniec świata, zamiast do najbardziej popularnych miejsc, oddalonych od Polski maksymalnie o pięć godzin lotu. O czym warto pamiętać, decydując się na taką wyprawę?

Lot

Przede wszystkim musimy być nastawieni na to, że lot może trwać nawet kilkanaście godzin. Podróż przez tyle czasu w pozycji siedzącej jest niekomfortowa i bardzo się dłuży. Może być problematyczna dla rodzin z dziećmi, które w samolocie nie mają miejsca, aby się wybiegać. Zdarza się również, że podczas podróży trzeba się przesiąść w inny samolot. Dla osób, które mają  ograniczoną sprawność ruchową może być to problematyczne zwłaszcza, gdy na przesiadkę jest mało czasu. Długa podróż oznacza także, że lądujemy w zupełnie innej strefie czasowej. Doskwiera nam wtedy tzw. jet-lag. Najprościej mówiąc, nasz organizm musi „przestawić się” na to, że jest środek dnia, chociaż w Polsce właśnie kładlibyśmy się do łóżka. Jet-lag powoduje uczucie rozbicia, niewyspania, a czasami lekki ból głowy. Zazwyczaj jednak mija po pierwszym dniu.

Pobyt

Przed wylotem warto dowiedzieć się czegoś o danym miejscu. Pamiętajmy, że w niektórych krajach bankomaty na każdym rogu ulicy nie są oczywistością, warto więc mieć przy sobie chociaż niewielką kwotę w lokalnej walucie. Musimy również pamiętać o tym, aby sprawdzić datę ważności naszego paszportu i wyrobić potrzebne wizy. Do niektórych krajów warto również się zaszczepić. Jeśli natomiast chodzi o sam pobyt, największym jego plusem jest to, że jest… egotyczny.  Wszystko wydaje nam się nowe i niesamowite – od roślinności, przez zwierzęta, aż po zapachy i stroje ludzi na ulicach. Każdego dnia uczymy się czegoś nowego i podziwiamy widoki, jakich nie może zaoferować nam stary Kontynent. Wakacje egzotyczne to wisienka na torcie po długiej podróży, cała masa zdjęć, wspomnień i nauka nowego spojrzenia na świat.

Ten wpis został opublikowany w Blog. Dodaj do ulubionych permalink.

by Renata Kuźmińska